Redakcja i korekta to czynności, które należy podjąć, aby tekst ukazał się drukiem. 

Oto podstawowe pojęcia z tego zakresu:

Redakcja - sprawdzenie tekstu pod względem stylistycznym i merytorycznym – redaktor usuwa błędy stylistyczne, składniowe, fleksyjne, leksykalne, logiczne, znaczeniowe, ma prawo ingerencji merytorycznej w treść tekstu dla uzyskania spójności znaczeniowej i płynności tekstu. Dzięki temu tekst staje się przejrzysty, bardziej czytelny, brzmi melodyjnie, a także jest zbogacony o walory estetyczne, bo każdy znak i litera są na swoim miejscu.

Korekta tekstu – dotyczy jedynie zmian kosmetycznych, wizualnych tekstu (np. usunięcie podwójnej spacji, zmiana wielkości liter),

Arkusz wydawniczy – to inaczej ok. 40 000 znaków ze spacjami, średnio 22 strony maszynopisu komputerowego A4,

Arkusz wydruku komputerowego – to inaczej 1 800 znaków ze spacjami, czyli strona wydruku w rozmiarze A4.

Wielu Polaków ma przeświadczenie, że posługiwanie się językiem polskim jest czynnością prostą i naturalną. A jednocześnie każdy niemal z dumą powie, że nasz rodzimy język to jeden z najtrudniejszych języków na świecie. I nie będzie się mylił! Skomplikowana i rozbudowana gramatyka, deklinacja, koniugacja, wielość czasów i niezwykle bogate słownictwo tworzą z języka polskiego twór unikatowy i trudny do opanowania w całej jego rozciągłości.

Od wielu lat przygnębia mnie świadomość, jak lekceważąco traktowany jest nasz język w Internecie. Niemalże każda firma czy korporacja, której stronę odwiedziłam (dotyczy to zarówno spółek handlowych, usługowych, jak i placówek oświatowych czy wydawnictw), nie dba o poprawność językową zamieszczanych tekstów. W takiej sytuacji zawsze pojawia się pytanie, czy w takiej firmie, prężnie działającej i cieszącej się ugruntowaną pozycją na rynku, nie znalazł się nikt, kto zwróciłby się do profesjonalnego redaktora językowego - osoby wykształconej i doświadczonej w redagowaniu - o doprowadzenie tekstów do językowej perfekcji? Aż trudno w to uwierzyć.

Duże zagrożenie dla języka ojczystego stanowi korzystanie z funkcji poprawiania błędów w Wordzie (pakiet MC Office). Wychwytuje on jedynie błędy podstawowe: ortograficzne, literówki, powtórzenia czy brak spacji, co z oczywistych względów jest niewystarczające, aby dany tekst był napisany należycie, z zachowaniem wszystkich zasad poprawności językowej. Program taki nie znajdzie błędów stylistycznych, fleksyjnych, znaczeniowych czy logicznych, bo nie potrafi ich dostrzec i rozpoznać – profesjonalnie dokona tego jedynie zawodowy redaktor językowy.

Warto pamiętać, że dobrze napisany i zredagowany tekst to nie tylko przyjemność dla czytającego, lecz także istotny element edukacyjny. Z pewnością każdy się ze mną zgodzi, że z tłumu ludzi dość łatwo odróżnić tych, którzy – będąc inżynierami, studentami, astronautami, prawnikami, fryzjerami, kosmetyczkami, uczniami,  czy urzędnikami – dużo czytają, od tych, którzy od lat nie mieli w ręce żadnej książki. Kiedy regularnie zaczęłam czytać w wieku dziewięciu lat, wielu reguł ortograficznych, interpunkcyjnych, a nade wszystko stylistycznych, nauczyłam się właśnie z książek („Quo Vadis”, „Krzyżacy”, „Faraon”,  „W pustyni i w puszczy” itp.). Sądziłam wówczas, że wiedza językowa w nich zawarta jest niepodważalna. Z czasem zaczęłam jednak dostrzegać liczne błędy, choć poziom mojej wiedzy nie był wtedy wysoki. To było bardzo smutne i przygnębiające doświadczenie. Pomyślałam, że skoro istnieją ściśle określony reguły i zasady pisowni, to dlaczego dopuszcza się w takiej literaturze - polskiej klasyce, dumie naszego narodu - choćby najdrobniejsze błędy? I wtedy właśnie coś we mnie drgnęło i powiedziałam sobie: ja będę kiedyś kimś takim, kto będzie eliminował takie błędy, aby zarówno autor tekstu, jak i wydawnictwo, nie musiały się wstydzić, a czytelnik - przecież najważniejszy! - nie będzie musiał utrwalać błędów, sądząc, że nimi nie są.

Jestem zdania, że po to ustalono i spisano reguły i zasady pisowni języka polskiego, aby je stosować i robić to najlepiej, jak się da. Nawet jeśli nie mamy wątpliwości, że napisany tekst jest dobry merytorycznie, to zawsze należy oddać go w ręce profesjonalnego redaktora, który sprawi – dzięki swojej wiedzy i doświadczeniu w pracy nad tekstami – że stanie się on nie tylko poprawny gramatycznie, ortograficznie, interpunkcyjnie, fleksyjnie, logicznie itd., lecz także lekki i melodyjny w czytaniu, dzięki wstawieniu - chociażby - we właściwym miejscu pauzy lub półpauzy, dywizu czy nawiasu.

Należy mieć szacunek do języka rodzimego i obdarzać go bezwzględną miłością. To on tworzy naszą odrębność, niepowtarzalność i oryginalność jako społeczeństwa polskiego. Dbajmy o jego poprawność zarówno w domowym zaciszu, na zakupach czy wakacjach, jak i w życiu zawodowym, a przyniesie nam chlubę i uznanie.

Oto moje przesłanie:

Niech każdy, kto posługuje się językiem polskim,

dba o jego poprawność i przejrzystość.

Niech każdy pamięta, że to niezwykle istotne, gdyż świadczy o pozycji, statusie społecznym i poziomie wiedzy, a tym samym - o własnej wartości. Błędy, rażące czy pospolite, które najczęściej popełniamy, w znacznym stopniu obniżają naszą ocenę oraz wiarygodność zarówno biznesową, jak i prywatną, natomiast eliminowanie ich stanowi o naszej świadomości i tożsamości językowej.

Miejmy pokorę wobec języka, a on z całą pewnością odwdzięczy się podwójnie - da satysfakcję z poprawnie napisanego tekstu oraz szacunek innych z tegoż powodu.